Niezależność – II cnota główna

Drugą cnotą – czy raczej drugim aspektem cnoty racjonalności – którą chcę przedstawić, jest cnota niezależności. Kolejność przedstawianych przeze mnie cnót, poza cnotą racjonalności, nie ma większego znaczenia z punktu widzenia etyki obiektywistycznej. W pewnym sensie idę w swoim wyborze za Leonardem Peikoffem (1993). Tara Smith, w przedstawieniu cnót obiektywistycznych, jako drugą wybiera cnotę uczciwości (2006); dla Tary Smith cnota uczciwości (honesty) jest “najbardziej oczywistym aspektem cnoty racjonalności” (Smith 2006: 75), a do tego uznawana jest, do pewnego stopnia, przez większość ludzi. Nie ma to jednak żadnego związku z żadną prymarnością uczciwości względem innych cnót.

W eseju „The Objectivist Ethics” (“Etyka absolutna” w Cnocie Egoizmu) Rand tłumaczy, że niezależność polega na „akceptacji odpowiedzialności za formułowanie własnych sądów i kierowaniu się w życiu własnym umysłem” (Rand 2015a: 43). W nieco ostrzejszych słowach niezależność opisuje Galt:

„Niezależność polega na uznaniu faktu, że odpowiedzialność wydania sądu należy do ciebie i nic nie może ci pomóc jej uniknąć – że nikt nie może za ciebie myśleć ani przeżyć twojego życia – że najnikczemniejszejszym rodzajem upokorzenia i zniszczenia samego siebie jest podporządkowanie swojego umysłu cudzemu, akceptacja cudzego zwierzchnictwa nad swoim umysłem, przyjmowanie cudzych twierdzeń jako faktów, cudzych sloganów jako prawd, cudzych edyktów jako pośrednika pomiędzy własną świadomością a własnym istnieniem” (Rand 2015b: 1026).

Nie chodzi jednak wyłącznie o problem kierowania się podług cudzej woli i abdykacji intelektualnej na rzecz autorytetu. Zauważmy, że człowiek nie ma zapewnionego automatycznego przetrwania i nic nie jest mu dane (poza środkiem do przetrwania, o który sam musi się starać i o niego dbać) – każda rzecz, której potrzebuje, musi zostać w taki czy inne sposób stworzona. Istnieją dwa sposoby życia. Pierwszy sposób to życie niezależne, w którym człowiek zdobywa wszystko za pomocą własnej pracy – zarówno pracy rąk, jak i pracy własnego umysłu. Drugi sposób natomiast to życie pasożytnicze, w którym człowiek opiera się wyłącznie na tym, co stworzyli i wymyślili inni. Podstawowa różnica między tymi dwoma rodzajami człowieka znajduje swoje odzwierciedlenie w stosunku do innych ludzi. Podczas gdy osoba niezależna („twórca”, jak go nazywa Rand; zob Peikoff 1993: 251) nie potrzebuje innych ludzi, by żyć – a jej relacje z innymi sprowadzają się do dobrowolnej wymiany – pasożyt nie może żyć bez innych; jego działania są uzależnione od innych, zarówno w sferze intelektualnej, jak i czysto egzystencjalnej.

Peikoff słusznie zauważa, że pasożytnictwo byłoby niemożliwe dla człowieka znajdującego się na samotnej wyspie. Osoba w takiej sytuacji musiałaby żyć życiem twórcy, gdyż w przeciwnym razie po prostu by umarła. Jak argumentuje Peikoff:

„Ta sama zasada znajduje zastosowanie, gdy ktoś żyje w społeczeństwie. Obecność innych ludzi nie zmienia natury czy wymogów życia człowieka. Inni mogą dostarczać człowiekowi wiele wartości; nie mogę jednakże stać się jego środkiem do przetrwania lub podstawowym układem odniesienia. Nie można ich traktować jako zamiennika czy to dla rozumu, czy też dla rzeczywistości – nie bezkarnie” (Peikoff 1993: 252).

Twórca może czerpać ogromne korzyści z wiedzy i pracy innych, ale podstawą jest jego własna praca, własne myślenie. Dotyczy to również bliższych relacji międzyludzkich, takich, jak miłość czy przyjaźń. Osoba niezależna wybiera tych, z którymi chce żyć – na podstawie własnego racjonalnego osądu i ze względu na swoje szczęście. Jej głównym motywem jest ona sama, jej życie – wszelkie relacje z innymi są wtórne wobec tego.

Niezależność wymaga uznania prymatu istnienia, co pociąga za sobą świadomość tego, że rzeczywistość – w tym człowiek – ma określoną naturę, która nie zmienia się wedle życzeń pasożytów. Na naturę człowieka składa się m.in. rozum i konieczność jego rozwoju; rozwoju indywidualnego – gdyż nie istnieje coś takiego, jak rozum czy umysł zbiorowy. Dlatego też osoba niezależna musi żyć w zgodzie z cnotą racjonalności.

Wymóg cnoty niezależności wyklucza poza obręb moralny każdego pasożyta: mordercę, żebraka, złodzieja czy polityka, a także tych wszystkich, którzy żerują na pracy innych w taki lub inny sposób. Takie osoby są zależne z dwóch powodów: po pierwsze, nie akceptują prymatu istnienia i nie działają na podstawie swojej świadomości; po drugie, co bezpośrednio wypływa z pierwszego, nie potrafią żyć bez innych.


Bibliografia
Rand, A. (2015a) Etyka absolutna, [w:] tejże, Cnota egoizmu, przeł. J. Łoziński, Zysk i S-ka, Poznań, s. 17-62.
Rand, A. (2015b), Atlas zbuntowany, przeł. I. Michałowska-Gabrych, Poznań, Zysk i S-ka.
Peikoff, L. (1993), Objectivism: The Philosophy of Ayn Rand, New York, Meridian.

Ziemowit Gowin

Magistrant w Instytucie Filozofii UW. Interesuje się analityczną metafizyką, epistemologią, filozofią umysłu i filozofią języka.

Więcej tekstów

Może spodoba Ci się również...